Nie działa? Zainstaluj DevalVR, QT lub Flash  polski English Feed RSSŚledź nas na TwitterzeŚledź na Pintereście
Szukaj w panoramach:
»
Na szczycie Sokolicy (747 m). 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Na szczycie Sokolicy (747 m).

"Jakże cudowny widok otwiera się przed turystą z wierzchołka skały! Ma przed sobą turnie śmiało wystrzelające ponad zwierciadło Dunajca, tworzącego tu właśnie poniżej Sokolicy prześliczną pętlę; słoneczne doliny wśród zieleni i granatu smreków, jodeł i buków. Dunajec na prawo, Dunajec na lewo. Dunajec z przodu trzykrotnie zwijający się u naszych stóp. Dunajec z tyłu, płynący przez Krościenko ku Tylmanowej i hen na oba Sącze. Gwałtem przypomina się Mickiewiczowski opis Świtezi:
"...Gwiazdy nad tobą, gwiazdy przed tobą
I dwa zobaczysz księżyce".
Pod stopami wycieczkowicza otwiera się straszliwa przepaść przyprawiająca niemal każdego o zawrót głowy przy dłuższem spoglądaniu w dół. Urok miejsca nigdy niezapomniany." (Alha - Marczak - Wiktor: Ilustrowany przewodnik po Pieninach i Szczawnicy, Kraków 1927).
• Dodano do galerii Rozmiar: 3,5 MBWyświetleń: 9661 (#134)
Pustułka latająca nad Przełomem Dunajca - najwyraźniej te ptaki mają gniazda w urwisku Sokolicy
Na szczycie Sokolicy (747 m). 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Na szczycie Sokolicy (747 m).

Wzniesiony ponad 300 metrów nad poziom płynącego w dole Dunajca wierzchołek pienińskiej Sokolicy to miejsce magiczne... jeśli tylko nie okupują go tłumy turystów. W to wczesnowiosenne popołudnie mieliśmy szczęście, nikt nie przeszkadzał nam kontemplować majaczących na horyzoncie Tatr. Zwieszona nad przepaścią reliktowa sosenka to bodaj najczęściej fotografowane drzewo w Polsce.
• Dodano do galerii Rozmiar: 2,9 MBWyświetleń: 9256 (#154)
Sokolica ze szczytu Trzech Koron
Na platformie wieży widokowej na szczycie Eliaszówki (1023 m) w Beskidzie Sądeckim. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Na platformie wieży widokowej na szczycie Eliaszówki (1023 m) w Beskidzie Sądeckim.

Sfinansowaną w większości ze środków unijnych drewnianą konstrukcję 20-metrowej wysokości udostępniono turystom w sezonie letnim 2014 roku. Dzięki niej zalesiony graniczny wierzchołek odzyskał utracone walory, o których pisał choćby Kazimierz Sosnowski: "Eljaszówka ma kształt płaskiej kopuły, zbocza rozległe, łagodne, mało zalesione, szczyt prawie goły, zrzadka porosły karłowatą buczyną, stąd jako punkt widokowy bardzo dogodny. Z powodu golizny mniej powabnie przedstawia się sama góra, lecz pewną monotonję drogi nagradza widok nadzwyczaj okazały i szeroki, zwłaszcza na Pieniny i Tatry." (Przewodnik po Beskidach Zachodnich, Kraków 1926).
• Dodano do galerii Rozmiar: 3,4 MBWyświetleń: 1891 (#2346)
Wieża widokowa na EliaszówceWidok z Eliaszówki: Lubań w otoczeniu Turbacza i Jaworzyny KamienickiejTak wyglądał zachód słońca: Kudłoń i GorcNocą na Eliaszówce
W jadalni schroniska PTTK na Hali Łabowskiej (1061 m) w Beskidzie Sądeckim. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
W jadalni schroniska PTTK na Hali Łabowskiej (1061 m) w Beskidzie Sądeckim.
• Dodano do galerii Rozmiar: 3,8 MBWyświetleń: 1135 (#2621)
Wieczór przy kapliczce wśród wysoko położonych przysiółków Grupy Jaworzynki w północnej części Beskidu Sądeckiego. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Wieczór przy kapliczce wśród wysoko położonych przysiółków Grupy Jaworzynki w północnej części Beskidu Sądeckiego.

Fajny styczeń tego roku: w niskich butach można chodzić i lekko się ubierać... :) Na horyzoncie bardzo stąd podłużna Mogielica.
• Dodano do galerii Rozmiar: 5,5 MBWyświetleń: 1719 (#2404)
Z Beskidu Sądeckiego ku MogielicyOstatnie kolory dnia nad TatramiZmierzchające Tatry znad Zabrzeży
Pokaż lokalizację wszystkich panoram
Kontakt
Zainteresowany?
Napisz maila na adres
panoramy@zbooy.pl
Najnowszy komentarz
Niedziela, 1 października 2017: Wyczekany wschód słońca na szczycie Rohacza Płaczliwego (Plačlivô, 2125 m) w słowackich Tatrach Zachodnich
Wschód słońca na Rohaczu Płaczliwym
Ano piknie. A i mnie się udało (wreszcie, po raz pierwszy) wyskoczyć w Nie na parę dni jesienią :-) Poezja, zupełnie inny świat. Nieporównywalne z latem (tzn. niekoniecznie wspanialsze, ale diametralnie różne) barwy, niskie słońce rzucające głębokie cienie, które cudownie ukazują rzeźbę terenu, ujawniając wszystkie żleby, depresje, żeberka (latem tego nie ma), ale [...] (grzanek)
© Szymon "Zbooy" Madej
2005–2017