Nie działa? Zainstaluj DevalVR, QT lub Flash  polski English Feed RSSŚledź nas na TwitterzeŚledź na Pintereście
Szukaj w panoramach:
»
Pod zrujnowanym pomnikiem cesarza Wilhelma I na szczycie Wielkiego Szyszaka (1509 m) w głównym grzbiecie Karkonoszy. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Pod zrujnowanym pomnikiem cesarza Wilhelma I na szczycie Wielkiego Szyszaka (1509 m) w głównym grzbiecie Karkonoszy.

"Najwyższym szczytem w zachodniej części Karkonoszy jest leżący na Śląskim Grzbiecie Wielki Szyszak (czes. Vysoké Kolo, 1509 m). Jednocześnie jest czwartą pod względem wysokości górą w Karkonoszach i najwyższą granitową, chociaż sam jej wierzchołek tworzy żyła aplitu, ciągnąca się do Wielkiego Śnieżnego Kotła. Wierzchołkowa część Wielkiego Szyszaka pokryta jest rumowiskiem skalnym. [...] Główny Szlak Sudecki znakowany kolorem czerwonym omija go od strony północnej, jedynie zimą prowadzi przez niego zimowy wariant szlaku (stoki północne są zimą mocno oblodzone i zagrożone zejściem lawin). [...] Na szczycie Wielkiego Szyszaka znajduje się ruina pomnika. Na pomysł wystawienia pierwszego w Niemczech pomnika cesarza Wilhelma I, zmarłego 9 marca 1888 roku, wpadli członkowie jeleniogórskiego Męskiego Towarzystwa Gimnastycznego (Männer Turnverein) na swym posiedzeniu w dniu 22 marca tego roku (stąd data na tablicy, która została wmurowana w kamienny kopiec). Początkowo planowano wybudowanie pomnika na wierzchołku Śmielca, ale że na Wielkim Szyszaku łatwiej było o budulec, zmieniono plany i 6 maja na jego szczycie pojawiła się delegacja, która wyznaczyła farbą obrys pomnika. Właściwe prace trwały w dniach 27-28 maja i zakończyły się postawieniem kopca o bokach 4x4 m z wielką, 1-metrową literą W na szczycie i wmurowaniem w marmurowe ramy tablicy w kształcie Krzyża Żelaznego (najwyższe niemieckie odznaczenie) z odpowiednim napisem, upamiętniającym cesarza oraz budowniczych. Dzisiaj pomnik jest mocno zdewastowany." (Waldemar Brygier: Karkonosze polskie i czeskie. Przewodnik, Piastów 2013).
• Dodano do galerii Rozmiar: 2,9 MBWyświetleń: 1458 (#2529)
Zrujnowany pomnik cesarza Wilhelma I na szczycie Wielkiego SzyszakaResztka kamiennego orła, który znajdował się niegdyś na szczycie pomnikaPomnik cesarza Wilhelma I na szczycie Wielkiego Szyszaka (źródło: Wikimedia Commons)Słońce zachodzące za nadajnikiem RTV nad Śnieżnymi Kotłami
Letni wieczór na Czarciej Ambonie, przy stacji przekaźnikowej nad Śnieżnymi Kotłami w Karkonoszach. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Letni wieczór na Czarciej Ambonie, przy stacji przekaźnikowej nad Śnieżnymi Kotłami w Karkonoszach.

"Pierwsze schronisko stanęło przy skałce zwanej Czarcią Amboną już na początku XIX w. pomiędzy Śnieżnymi Kotłami i to tutaj w lecie handlarze sprzedawali napoje i żywność turystom. W 1837 r. właściciel tego terenu, hrabia von Schaffgotsch, ufundował dwa schroniska - jedno przy Czarciej Ambonie, a drugie na Wysokim Kamieniu w Górach Izerskich, i był to pierwszy w Sudetach tego typu oryginalny obiekt o przeznaczeniu handlowo-turystycznym, była tu jadalnia i dwa miejsca noclegowe. Mały budynek stał do 1858 r., kiedy prawie zupełnie zniszczyła go wichura. Kolejne schronisko powstało w 1861 r. z kamienia i miało już więcej miejsc dla turystów, jadalnię i pralnię. W latach 1895-1897 wybudowano na zamówienie Schaffgotschów kolejne wielkie schronisko z 7-piętrową wieżą widokową, 5 jadalniami, 60 pokojami i sygnalizacją świetlną, informującą o wolnych miejscach. Schronisko przechodziło wiele remontów. W 1951 r. przeszło w zarząd PTTK. Kiedy w 1960 r. okazało się, że nie ma możliwości technicznych, aby Polacy oglądali relacje z Olimpiady w Rzymie, wrocławscy inżynierowie wykazali, że wystarczy na Śnieżnych Kotłach zamontować anteny, by odbierać sygnał z przekaźnika z Niemiec. Schronisko zamknięto dla ruchu turystycznego i po przebudowie zamontowano odpowiednią aparaturę." (Blanka Myszkowska: Sudety, Warszawa 2007).
• Dodano do galerii Rozmiar: 3,4 MBWyświetleń: 1564 (#2484)
Zachód słońca na bulwarze Zattere na południowym wybrzeżu Dorsoduro w Wenecji. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Zachód słońca na bulwarze Zattere na południowym wybrzeżu Dorsoduro w Wenecji.
• Dodano do galerii Rozmiar: 2,7 MBWyświetleń: 2736 (#2009)
Szybkie espresso i lody w barze przy Zattere
Nasze ulubione miejsce na podziwianie zachodu słońca we Florencji: schody pod kościołem San Miniato al Monte na wzgórzach Oltrarno. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Nasze ulubione miejsce na podziwianie zachodu słońca we Florencji: schody pod kościołem San Miniato al Monte na wzgórzach Oltrarno.
• Dodano do galerii Rozmiar: 2,8 MBWyświetleń: 3208 (#1858)
Kościół San Miniato al Monte we Florencji: miedziany orzeł na szczycie fasady, godło handlarzy suknem, którzy od 1288 roku łożyli na utrzymanie świątyniKościół San Miniato al Monte we FlorencjiCmentarz przy kościele San Miniato al Monte we FlorencjiFlorencki zmierzchKościół San Miniato al Monte we FlorencjiToskański zachód słońca
Ogród Pomarańczowy (Giardino degli Aranci) na Awentynie - urocze i popularne miejsce na oglądanie zachodu słońca w Rzymie. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Ogród Pomarańczowy (Giardino degli Aranci) na Awentynie - urocze i popularne miejsce na oglądanie zachodu słońca w Rzymie.
• Dodano do galerii Rozmiar: 2,6 MBWyświetleń: 3739 (#1655)
Rzym z AwentynuRzym z AwentynuRzym z AwentynuZ Awentynu ku Watykanowi
Strona
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13
Pokaż lokalizację wszystkich panoram
Kontakt
Zainteresowany?
Napisz maila na adres
panoramy@zbooy.pl
Najnowszy komentarz
Niedziela, 1 października 2017: Wyczekany wschód słońca na szczycie Rohacza Płaczliwego (Plačlivô, 2125 m) w słowackich Tatrach Zachodnich
Wschód słońca na Rohaczu Płaczliwym
Ano piknie. A i mnie się udało (wreszcie, po raz pierwszy) wyskoczyć w Nie na parę dni jesienią :-) Poezja, zupełnie inny świat. Nieporównywalne z latem (tzn. niekoniecznie wspanialsze, ale diametralnie różne) barwy, niskie słońce rzucające głębokie cienie, które cudownie ukazują rzeźbę terenu, ujawniając wszystkie żleby, depresje, żeberka (latem tego nie ma), ale [...] (grzanek)
© Szymon "Zbooy" Madej
2005–2017