Nie działa? Zainstaluj DevalVR, QT lub Flash  polski English Feed RSSŚledź nas na TwitterzeŚledź na Pintereście
Szukaj w panoramach:
»
Prezbiterium romańskiego kościoła pw. św. Jana Chrzciciela i św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Świerzawie (powiat złotoryjski). 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Prezbiterium romańskiego kościoła pw. św. Jana Chrzciciela i św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Świerzawie (powiat złotoryjski).

Jednonawowy kościół zbudowano w II ćwierci XIII wieku z łamanego kamienia i piaskowca. Prezbiterium zamyka półkolista apsyda; czworoboczną wieżę dobudowano w 1506 roku. Nawa i prezbiterium są przykryte stropem drewnianym wspartym na dwóch słupach. W apsydzie trzy romańskie okna z kolumienkami. Od strony zachodniej i południowej dwa portale o cechach gotyckich.

Świątynia od 1552 roku służyła ewangelikom, którym odebrano ją w 1654; od 1713 roku kościół cmentarny. Po wypędzeniu miejscowych Niemców po 1945 kościół zaczął niszczeć, ale uniknął całkowitej dewastacji (w przeciwieństwie do przykościelnego cmentarza, który został zlikwidowany w latach 60. XX wieku). Pierwsze prace konserwacyjne przeprowadzono w 1959 roku, następne w latach 60. i od 1977 do dnia dzisiejszego. Kościół nie pełni już funkcji sakralnych, ale muzealne i wystawiennicze.

Największą atrakcją zabytku są odkryte w 1977 roku pod warstwami tynku XIII-wieczne malowidła naścienne o tematyce zwierzęcej i roślinnej. Przedstawiają dosyć nietypowe zwierzęta takie jak bocian, żyrafa czy ryby. Malowidła te są ściśle związane z symboliką życia. Ścianę północną kościoła zdobią XIV-wieczne malowidła ukazujące życie Katarzyny Aleksandryjskiej wg "Złotej Legendy". Jest to najszersze ze znanych przedstawień obrazowych życia tej średniowiecznej świętej w Europie środkowej. Również na tej samej ścianie widnieje rysunek przedstawiający ukrzyżowanie.

Wewnątrz świątyni uwagę przykuwają także XVI-wieczne, renesansowe płyty nagrobne z rzeźbionymi postaciami, XII-wieczna chrzcielnica, drewniane, polichromowane empory czy prezbiterium romańskie. (Tekst na podstawie Wikipedii).

• Dodano do galerii Rozmiar: 3,9 MBWyświetleń: 2745 (#2005)
Kościół św. Jana i św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Świerzawie: tablica informacyjnaKościół św. Jana i św. Katarzyny Aleksandryjskiej w ŚwierzawieKościół św. Jana i św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Świerzawie: fragment malowideł na ścianieKościół św. Jana i św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Świerzawie: renesansowa płyta nagrobnaKościół św. Jana i św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Świerzawie: renesansowa płyta nagrobnaKościół św. Jana i św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Świerzawie: renesansowa płyta nagrobnaKościół św. Jana i św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Świerzawie: renesansowa płyta nagrobnaKościół św. Jana i św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Świerzawie: fragment płyty nagrobnej
Na wieży romańskiego kościoła pw. św. Jana Chrzciciela i św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Świerzawie (powiat złotoryjski). 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Na wieży romańskiego kościoła pw. św. Jana Chrzciciela i św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Świerzawie (powiat złotoryjski).

Czworoboczną wieżę dobudowano do kościoła w roku 1506. Warto zwrócić uwagę na pochodzące z 1729 roku podpisy niemieckich budowniczych, zachowane na drewnianych belkach konstrukcji.
• Dodano do galerii Rozmiar: 4,1 MBWyświetleń: 2438 (#2137)
Widok na Świerzawę z wieży kościoła św. Jana Chrzciciela i Katarzyny AleksandryjskiejInskrypcja z 1729 roku na belce wieży kościoła św. Jana Chrzciciela i Katarzyny Aleksandryjskiej w ŚwierzawieInskrypcja z 1729 roku na belce wieży kościoła św. Jana Chrzciciela i Katarzyny Aleksandryjskiej w ŚwierzawieInskrypcja z 1729 roku na belce wieży kościoła św. Jana Chrzciciela i Katarzyny Aleksandryjskiej w ŚwierzawieInskrypcja z 1729 roku na belce wieży kościoła św. Jana Chrzciciela i Katarzyny Aleksandryjskiej w ŚwierzawieInskrypcja z 1840 roku na belce wieży kościoła św. Jana Chrzciciela i Katarzyny Aleksandryjskiej w Świerzawie
Przed wejściem do XVIII-wiecznego kościoła św. Jana Chrzciciela w Cieplicach (obecnie części Jeleniej Góry). 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Przed wejściem do XVIII-wiecznego kościoła św. Jana Chrzciciela w Cieplicach (obecnie części Jeleniej Góry).

Z tabliczki informacyjnej przy kościele: "Stanowi część dawnego kompleksu klasztornego cystersów. Pierwszą kaplicę prawdopodobnie postawił tu w 1175 r. Bolesław Wysoki. Po kolejnym pożarze w roku 1711 ocalała jedynie wolnostojąca dzwonnica wzniesiona w latach 1709-1710. Obecny jednonawowy obiekt wzniesiono w latach 1712-1714. We wnętrzu znajduje się bogate barokowe wyposażenie, m.in. ołtarz z 1716 r., zespół ośmiu ołtarzy bocznych z XVIII w. oraz prospekt organowy z 1765 r. W mur okalający świątynię wmurowano 15 płyt nagrobnych przeniesionych tu w 1849 r. z Radomierza. Pod prezbiterium kościoła znajduje się krypta cieplickiej linii rodu Schaffgotschów wybudowana w 1601 r.".
• Dodano do galerii Rozmiar: 4,9 MBWyświetleń: 1614 (#2453)
Kościół św. Jana Chrzciciela w Cieplicach: tablica informacyjna przed wejściemKościół św. Jana Chrzciciela w Cieplicach: rokokowy portal południowyKościół św. Jana Chrzciciela w Cieplicach: medalion z Matką Boską z Dzieciątkiem z południowego portalu
Pod ewangelickim Kościołem Górskim Naszego Zbawiciela w Karpaczu, czyli XII-wieczną norweską świątynia Wang. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Pod ewangelickim Kościołem Górskim Naszego Zbawiciela w Karpaczu, czyli XII-wieczną norweską świątynia Wang.
• Dodano do galerii Rozmiar: 4,3 MBWyświetleń: 3042 (#1899)
Świątynia Wang w KarpaczuŚwiątynia Wang w KarpaczuŚwiątynia Wang w KarpaczuŚwiątynia Wang w Karpaczu
Wnętrze ewangelickiego Kościoła Górskiego Naszego Zbawiciela w Karpaczu, znanego powszechnie jako świątynia Wang. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Wnętrze ewangelickiego Kościoła Górskiego Naszego Zbawiciela w Karpaczu, znanego powszechnie jako świątynia Wang.

"Kościół został zbudowany z sosnowych bali w miejscowości Vang w południowej Norwegii, na przełomie XII i XIII w. Powstał jako jeden z ok. tysiąca (przetrwało kilkadziesiąt) norweskich kościołów klepkowych (słupowych) – stavkirke. Uważany jest za najstarszy drewniany kościół w Polsce.

W XIX w. świątynia stała się już za mała na potrzeby miejscowej ludności, która chcąc wybudować sobie nowy kościół musiała zaciągnąć pożyczkę na pokrycie kosztów budowy. Kościół był mocno zniszczony, ale nadawał się do sprzedaży w celu rozbiórki i odbudowania w innym miejscu. Wtedy norweski malarz Jan Krystian Dahl przebywający w Dreźnie skłonił pruskiego króla Fryderyka Wilhelma IV do jej zakupu dla berlińskiego muzeum.

W 1841 rozebraną świątynię przewieziono najpierw do Szczecina, a potem do Berlina, jednak zaprzyjaźniona z królem hrabina Fryderyka von Reden z Bukowca przekonała go, żeby przewieźć ją na Śląsk. Najpierw Odrą przewieziono ją do Malczyc, potem do Karpacza Górnego (wówczas niem. Brückenberg – Mostowa Góra).

28 lipca 1844 świątynia Wang stała się kościołem miejscowej parafii ewangelickiej i jest nim nadal. Stanowi atrakcję turystyczną Karpacza.

Konstrukcja kościoła wykonana jest bez użycia gwoździ, wszystkie połączenia zrealizowano przy pomocy drewnianych złączy ciesielskich. Wnętrze świątyni ozdobione jest oryginalnymi zdobieniami i rzeźbami. Bryła obiektu podczas prac konserwatorskich, zgodnie z XIX-wiecznymi trendami konserwatorskimi, uległa znacznej rozbudowie. Dobudowano też wysoką kamienną dzwonnicę, która chroni drewnianą świątynię przed wiatrem znad Śnieżki." (Tekst z Wikipedii).

• Dodano do galerii Rozmiar: 3,2 MBWyświetleń: 3446 (#1784)
Detal z wnętrza kościoła Wang w KarpaczuDetal z wnętrza kościoła Wang w KarpaczuDetal z wnętrza kościoła Wang w KarpaczuDetal z wnętrza kościoła Wang w KarpaczuDetal z wnętrza kościoła Wang w Karpaczu
Pokaż lokalizację wszystkich panoram
Kontakt
Zainteresowany?
Napisz maila na adres
panoramy@zbooy.pl
Najnowszy komentarz
Niedziela, 1 października 2017: Wyczekany wschód słońca na szczycie Rohacza Płaczliwego (Plačlivô, 2125 m) w słowackich Tatrach Zachodnich
Wschód słońca na Rohaczu Płaczliwym
Ano piknie. A i mnie się udało (wreszcie, po raz pierwszy) wyskoczyć w Nie na parę dni jesienią :-) Poezja, zupełnie inny świat. Nieporównywalne z latem (tzn. niekoniecznie wspanialsze, ale diametralnie różne) barwy, niskie słońce rzucające głębokie cienie, które cudownie ukazują rzeźbę terenu, ujawniając wszystkie żleby, depresje, żeberka (latem tego nie ma), ale [...] (grzanek)
© Szymon "Zbooy" Madej
2005–2017