Nie działa? Zainstaluj DevalVR, QT lub Flash  polski English Feed RSSŚledź nas na TwitterzeŚledź na Pintereście
Szukaj w panoramach:
»
Jesienny wschód słońca na szczycie Kopca Piłsudskiego na Sowińcu w Krakowie. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Jesienny wschód słońca na szczycie Kopca Piłsudskiego na Sowińcu w Krakowie.
• Dodano do galerii Rozmiar: 2,1 MBWyświetleń: 1345 (#2477)
Set the controls for the heart of the sunKrakówSave it for a grainy day
Zimowy zachód słońca na szczycie Kopca Piłsudskiego. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Zimowy zachód słońca na szczycie Kopca Piłsudskiego.

Kopiec Piłsudskiego to najmłodszy i zarazem największy (26 metrów wysokości, 111 metrów średnicy u podstawy) z czterech krakowskich kopców, Pomysł usypania kopca-pomnika walki narodu o niepodległość na szczycie wzgórza Sowiniec, w najwyższym punkcie Lasu Wolskiego, wysunął w 1934 roku Związek Legionistów Polskich. Prace rozpoczęto 6 sierpnia tego roku, w dwudziestą rocznicę wymarszu z Krakowa I kompanii kadrowej Legionów. Po śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego postanowiono kopiec nazwać jego imieniem. Sypanie zakończono 9 lipca 1937 r., złożywszy w kopcu ziemię z wszystkich miejsc bitewnych I wojny światowej, gdzie udział brali Polacy. W 1941 r. generalny gubernator Hans Frank wydał rozkaz zniwelowania kopca, który nigdy nie został wykonany. Po II wojnie światowej ówczesne władze robiły wszystko, aby kopiec wymazać z pejzażu miasta i ze świadomości krakowian. W 1953 r. przy użyciu czołgu usunięto ze szczytu kopca granitową płytę z wyrytym na niej krzyżem legionowym. Zniszczono wówczas cały stok kopca. W 1981 r. ruszyła wielka akcja odnowy kopca, a u jego podnóża spoczęła ziemia z pobojowisk II wojny światowej. (Tekst w oparciu o Wikipedię).
• Dodano do galerii Rozmiar: 2,0 MBWyświetleń: 5181 (#765)
Wiosenne minus sześć stopni pod Kopcem Piłsudskiego. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Wiosenne minus sześć stopni pod Kopcem Piłsudskiego.
• Dodano do galerii Rozmiar: 2,6 MBWyświetleń: 1830 (#2293)
Kraków - pod Kopcem Krakusa, domniemaną mogiłą legendarnego założyciela Krakowa, księcia Kraka. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Kraków - pod Kopcem Krakusa, domniemaną mogiłą legendarnego założyciela Krakowa, księcia Kraka.

"Według dawnego podania, jestto grobowa pamiątka Krakusa książęcia Chrobacyi wielkiéj, założyciela Krakowa. Nazywa się ona Rękawką, z powodu, że usypaną być miała na grobie jego rękami licznego rycerstwa, zgromadzonego na pogrzeb wodza. Miejsce gdzie ten pomnik, świadectwo przywiązania ludu, usypany jest, tak dogodnie jest wybrane, że go w odległości kilku mil widzieć można; a wyniosły szczyt jego widoku nieporównanie pięknego na rozległe okolice użycza." (Ambroży Grabowski: Kraków i jego okolice, Kraków 1866).
• Dodano do galerii Rozmiar: 3,4 MBWyświetleń: 5047 (#827)
Kopiec KrakusaKopiec KrakusaKopiec Krakusa
Pod kościółkiem św. Benedykta na Wzgórzu Lasoty w Krakowie. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Pod kościółkiem św. Benedykta na Wzgórzu Lasoty w Krakowie.

Najmniejszy i zarazem jeden z najstarszych kościołów Krakowa zbudowano w XII lub XIII wieku na miejscu jeszcze dawniejszej romańskiej rotundy. W 1598 zrujnowaną świątynię wyremontował i przebudował ks. Mikołaj Drozdowski z kościoła Mariackiego; później opiekowali się nią duchacy z kościoła Św. Krzyża. Dzisiaj msze odprawia się tu tylko dwa razy do roku: w dzień św. Benedykta oraz z okazji Rękawki, czyli w pierwszy wtorek po Wielkanocy.

Z kościołem wiąże się legenda, którą przytaczam za książką Michała Rożka Silva rerum - nietypowy przewodnik po Krakowie (Kraków 2005): "Kościółek św. Benedykta kryje niezwykłą tajemnicę. Wedle legendy pod stopniami kościoła mieszka zaczarowana księżniczka. Jest czarna i pilnuje skarbów ukrytych pod ołtarzem. Z zaklęcia wyzwoli ją tylko ten młodzieniec, który ją pokocha i poślubi. Ma przybyć do kościółka o północy. Wtedy księżniczka pokaże mu skarby i wręczy duże pieniądze. Sumę tę winien wydać w ciągu trzech dni, z nikim się jednak nie dzieląc. Jeśli nie spełni warunków, zginie marnie. Ponoć zgłosił się taki śmiałek. Hulał po karczmach przez trzy dni. W kieszeni został mu tylko jeden grosz. Gdy nocą powracał z Krakowa, zauważył na moście starca, proszącego o jałmużnę. Chłopiec sięgnął do kieszeni, wspierając żebraka ostatnim groszem. Gdy o północy wszedł do kościoła św. Benedykta, zobaczył księżniczkę. Złapała go za szyję, urywając nieszczęśnikowi głowę, tak jak przepowiedziała. Czarna Dama ukazuje się często w godzinie duchów w pobliżu kościółka, w miejscu znanym tylko miejscowym".

• Dodano do galerii Rozmiar: 3,6 MBWyświetleń: 4329 (#1214)
Epitafium wmurowane w ścianę kościółka św. Benedykta w Krakowie
Pokaż lokalizację wszystkich panoram
Kontakt
Zainteresowany?
Napisz maila na adres
panoramy@zbooy.pl
Najnowszy komentarz
Sobota, 21 stycznia 2017: Widok ze szczytu Babiej Góry na słońce zachodzące ponad morzem chmur
Styczniowy zachód słońca na Babiej Górze
To było zdecydowanie piękniejsze niż ten sylwestrowy smog
© Szymon "Zbooy" Madej
2005–2016