Nie działa? Zainstaluj DevalVR, QT lub Flash  polski English Feed RSSŚledź nas na TwitterzeŚledź na Pintereście
Szukaj w panoramach:
»
Dziedziniec przed wejściem do kościoła San Clemente w Rzymie. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Dziedziniec przed wejściem do kościoła San Clemente w Rzymie.

"Jednym z najcudniejszych kościołów Rzymu, a więc i świata, jest bazylika San Clemente, osadzona pomiędzy Eskwilinem a Coelio, niedaleko Koloseum, w wąwozie, którym dojdzie się na Lateran. Bazylika jest kilkuwarstwowa, rozciągnięta w pionie pomiędzy wiekami, począwszy od zgliszcz pozostałych po pożarze wznieconym w 64 roku przez Nerona (albo kogoś, kogo za Nerona przebrała niepamięć lub manipulacja), rozpięta pomiędzy rozmaitymi zastosowaniami i potrzebami ilustracyjnymi. Są w bazylice, na różnych poziomach, resztki antycznej ulicy, fragmenty domów, pozostałości świątyni Mitry. Jest jeden z najstarszych komiksów świata, który należy też do pierwszych zabytków języka włoskiego. Widać tę scenę lepiej na wyostrzonych zdjęciach niż podczas zwiedzania, lecz kiedy się wie, że ona tam jest, to się ją w końcu wyłowi: żołnierze ciągną linami kolumnę, a dowódca ponagla ich słowami „Fili de puta traite” – „Ciągnijcie, skurwysyny”. Fresk pochodzi z XI wieku i, szczęśliwie bez cenzury, jest opisany w szkolnych podręcznikach do włoskiego." (Jarosław Mikołajewski: Rzymska komedia, Warszawa 2011).
• Dodano do galerii Rozmiar: 3,8 MBWyświetleń: 2260 (#2325)
Wnętrze kościoła Domine Quo Vadis przy rzymskiej Via Appia Antica, postawionego na miejscu, gdzie uciekający przed prześladowaniami św. Piotr spotkał zmartwychwstałego Chrystusa. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Wnętrze kościoła Domine Quo Vadis przy rzymskiej Via Appia Antica, postawionego na miejscu, gdzie uciekający przed prześladowaniami św. Piotr spotkał zmartwychwstałego Chrystusa.

Tak scenę spotkania odmalował Henryk Sienkiewicz:

"[...]z rąk Piotra kostur podróżny wysunął się na ziemię, oczy patrzyły nieruchomie przed siebie, usta były otwarte, w twarzy malowało się zdumienie, radość, zachwyt.
Nagle rzucił się na kolana z wyciągniętymi przed się ramionami, a z ust jego wyrwał się okrzyk:
— Chryste! Chryste!…
I przypadł głową do ziemi, jakby całował czyjeś stopy.
Długo trwało milczenie, po czym w ciszy ozwały się przerywane łkaniem słowa starca:
— Quo vadis, Domine?…
I nie słyszał odpowiedzi Nazariusz, lecz do uszu Piotrowych doszedł głos smutny i słodki, który rzekł:
— Gdy ty opuszczasz lud mój, do Rzymu idę, by mnie ukrzyżowano raz wtóry.
Apostoł leżał na ziemi, z twarzą w prochu, bez ruchu i słowa. Nazariuszowi wydało się już, że omdlał lub umarł, ale on powstał wreszcie, drżącymi rękoma podniósł kij pielgrzymi i nic nie mówiąc zawrócił ku siedmiu wzgórzom miasta.
Pacholę zaś, widząc to, powtórzyło jak echo:
— Quo vadis, Domine?…
— Do Rzymu — odrzekł cicho Apostoł.
I wrócił." (Quo vadis, 1896).

• Dodano do galerii Rozmiar: 3,2 MBWyświetleń: 3402 (#1882)
Odcisk stóp Chrystusa w rzymskim kościółku Domine Quo VadisPopiersie Henryka Sienkiewicza w rzymskim kościółku Domine Quo Vadis
Wnętrze kościoła Sant'Ivo alla Sapienza w Rzymie, barokowego majstersztyku Francesco Borrominiego. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Wnętrze kościoła Sant'Ivo alla Sapienza w Rzymie, barokowego majstersztyku Francesco Borrominiego.

"Gdy wchodzimy, rozpościera się nad nami ogromny kwiat, owoc ze świata dla natchnionych matematyków, wypukło-wklęsły, obwiedziony falistym gzymsem; spada na nas intensywne światło z sześciu okien. Jak to się dzieje, że twarde kształty produkują coś tak żywego? Odchodząc od klasycznych, rodem z Akademii Platońskiej, kół i trójkątów, wprowadzając formy mieszane, zaokrąglenia, fragmenty łuku, wielokąty, a przede wszystkim swoją idee fixe: następstwo wypukłego i wklęsłego, Borromini poddał prawom matematyki żywe kształty. Stąd chłód przeciwstawiający się gorącości i witalizmowi Berniniego. Zaproszenie do przeżycia cerebralnego, do ćwiczenia w oderwaniu się od wrażeń, którymi zarzuca nas świat. Bernini wydaje nas na nieskończoność widoków, na nieustanny strumień twórczości, który się odnawia, na przeskakiwanie punktów widzenia. Borromini zachęca do trzymania się świata wewnętrznego, bo tylko tam napotykamy prawidła, które pozwolą uduchowić, czyli oswoić rzeczywistość. I co ciekawe, do dziś architekci uważają go za poprzednika w nowoczesnym myśleniu o ich sztuce." (Ewa Bieńkowska: Spacery po Rzymie, Warszawa 2010).
• Dodano do galerii Rozmiar: 2,6 MBWyświetleń: 3978 (#1682)
Sant'Ivo alla Sapienza, RzymSant'Ivo alla Sapienza, RzymSant'Ivo alla Sapienza, RzymSant'Ivo alla Sapienza, RzymSant'Ivo alla Sapienza, RzymSant'Ivo alla Sapienza, RzymSant'Ivo alla Sapienza, RzymWidok na Rzym z Janikulum: z prawej Panteon, z lewej przypominająca ponoć żądło pszczoły kopuła Sant'Ivo alla Sapienza
Wnętrze barokowego kościoła Sant'Eustachio w Rzymie. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Wnętrze barokowego kościoła Sant'Eustachio w Rzymie.

"Kościół ten zbudowany jest w tem miejscu, gdzie św. Eustachy miał swój dom. Waleczny ten rycerz, wraz ze swą żoną Teopistą i dwoma synami Agapitem i Teopistem, byli zamknięci w miedzianym wole rozpalonym do czerwoności. Ciała ich znajdują sie w głównym ołtarzu." (Wincenty Smoczyński: Rzym: jego kościoły i pomniki, Kraków 1902).
• Dodano do galerii Rozmiar: 4,0 MBWyświetleń: 2378 (#2274)
Krzyż w porożu jelenia na szczycie kościoła Sant'Eustachio w RzymieSzopka przy kościele św. Eustachego w Rzymie
Strona
1
Pokaż lokalizację wszystkich panoram
Kontakt
Zainteresowany?
Napisz maila na adres
panoramy@zbooy.pl
Najnowszy komentarz
Czwartek, 2 listopada 2017: Na murach pałacu Pena w portugalskiej Sintrze
Palácio da Pena
Czy to już jest koniec? :( (widz)
© Szymon "Zbooy" Madej
2005–2017