Nie działa? Zainstaluj DevalVR, QT lub Flash  polski English Feed RSSŚledź nas na TwitterzeŚledź na Pintereście
Szukaj w panoramach:
»
Ponad morzem chmur na wierzchołku Małołączniaka w Tatrach Zachodnich. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Ponad morzem chmur na wierzchołku Małołączniaka w Tatrach Zachodnich.
• Dodano do galerii Rozmiar: 3,5 MBWyświetleń: 1428 (#2553)
Najmozolniejszy fragment Hawiarskiej Drogi, czyli niebiesko znakowanego szlaku z Przysłopu Miętusiego na Małołączniak: strome podejście Kobylarzowym Żlebem. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Najmozolniejszy fragment Hawiarskiej Drogi, czyli niebiesko znakowanego szlaku z Przysłopu Miętusiego na Małołączniak: strome podejście Kobylarzowym Żlebem.

"[...] między skałami nazwanemi Ratuszem, trzeba dążyć w górę źlebem stromym kamienistym. Tu najtrudniejsze przejście w tej drodze, lecz bez niebezpieczeństwa żadnego. Żleb kończy się murawą, na którą chcąc się dostać, trzeba minąć ślizką skałę drapiąc się z wielką ostrożnością." (Walery Eljasz: Illustrowany przewodnik do Tatr, Pienin i Szczawnic, Kraków 1870).
• Dodano do galerii Rozmiar: 4,7 MBWyświetleń: 3671 (#1699)
Podcięte wapiennymi urwiskami północne ramię Małołączniaka, zwane Czerwonym Grzbietem. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Podcięte wapiennymi urwiskami północne ramię Małołączniaka, zwane Czerwonym Grzbietem.

W lipcu 1912 roku zabłądziła tu z Czerwonych Wierchów studentka Uniwersytetu Jagiellońskiego Aldona Szystowska. "Nie mając doświadczenia i nie umiejąc oceniać możliwości alpejskich, bez namysłu zaczęła schodzić kominem. Przez Małą Łąkę do podnóża Wielkiej Turni przebiega prosta linia kanału, wyłożonego kamieniami. Z góry kanał ten wygląda jak przedłużenie drogi jezdnej, którą widać w dolinie. To ją musiało upewnić, że znajduje się na drodze właściwego zejścia. Zeszedłszy kilka metrów kominem, zauważyła, że plecak odpycha ją od ściany. Zdjęła więc go i położyła na półeczce. Obniżywszy się jeszcze kilka metrów, urwała się na śliskich ścianach i spadła na upłaz, którym potoczyła się w trawy.
Można sobie wyobrazić, jaki był stan nieszczęśliwej turystki, gdy oszołomiona upadkiem, przerażona samotnością i groźnym otoczeniem, a może i ranna, w każdym zaś razie ciężko potłuczona, podniosła się z trawy!
Dalsza jej droga była z pewnością obłędnym i rozpaczliwym szukaniem zejścia do ludzi. Jak motyl do światła odruchowo dążyła tam, do tej drogi zwodniczej na dole, która miała zwrócić ją ludziom, Prędzej, prędzej, już blisko, droga tuż pod ścianami zaczyna się! Prędzej z tych miejsc strasznych, gdzie ściany patrzą tak groźnie, a milczenie przemawia głosem spiżowego dzwonu! Tętna pokrwawionej skroni młotami biją po głowie. Prędzej za wszelką cenę!
Jak zahipnotyzowana szła wprost ku tej drodze w dolinie.
Nie zatrzymała jej coraz większa stromość terenu, nie odstraszyła głębia przepaści...
Zawirował cały świat nagle... błysk w oczach pioruna...
Stało się.
Zdumiona jej dusza krąży nad zwłokami, rozpostartymi na dnie potwornej czeluści tatrzańskiej, jak ptak, który z gniazda wyleciał..." (Mariusz Zaruski: Na bezdrożach tatrzańskich, Warszawa 1923.)

Ekspedycja TOPR-u znalazła ciało dopiero po trzech tygodniach poszukiwań...

• Dodano do galerii Rozmiar: 2,9 MBWyświetleń: 3808 (#1641)
Giewont z grzbietu Czerwonego WierchuWidok z Czerwonego Grzbietu w kierunku Ciemniaka
Rozległy wierzchołek Małołączniaka (2096 m), drugiego od wschodu szczytu Czerwonych Wierchów w Tatrach Zachodnich. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Rozległy wierzchołek Małołączniaka (2096 m), drugiego od wschodu szczytu Czerwonych Wierchów w Tatrach Zachodnich.

"Z tego wierchu przedewszystkiem Krywań imponująco się przedstawia i rozpoczyna szereg turni od wschodu się piętrzących w najrozmaitszych kształtach. Prócz Łomnicy widać ztąd wszystkie najznaczniejsze szczyty, które wymieniam po kolei jeden za drugim, wiodąc wzrok od Krywania ku wschodowi: Krótka, Ostra, Hruby, Furkot, Szczyrbski, za nim dalszy a wyższy Szatan, Baszta Zadnia, tu jest przełom ponad przełęczą Koprową do doliny Mięguszowieckiej; potem wznosi się wierch Koprowy, i granią z nim połączony Mięguszowiecki. Za temi w dali wyglądają czubki Kończystej i Wysokiej. Obok Mięguszowieckiego wierchu z długą śnieżystą smugą stoją Rysy, a nad niemi piętrzy się król Tatr, Garłuchowski szczyt. Na wschód Rysom sąsiaduje Żabi wierch, a za temi wychylają się Staroleśna i Świstowa. Tu występuje naprzód wyrazisto Świnnica z dwoma czubami, za nią Kozi wierch i Granaty, z poza nich wyziera Lodowy. Potargana grań Granatów kończy się Żółtą Turnią, za którą Koszysta z Krzyżnem występuje. Z poza tejże widać jeszcze wierzchołki Murania i Hawrania.
Zwróciwszy się napowrót do Krywania, poniżej niego widzimy grupę gór z łagodnemi trawiastemi grzbietami, z pomiędzy których odznaczają się Krzyżne Liptowskie i Ciemnosmreczyński Wierch. Dolina nas tu oddzielająca od tych gór zowie się Cichą, od Cichego Wierchu, który się wznosi u jej początku, i dlatego czasem nasi górale całą tegoż nazwę przenoszą na dolinę, i zwią ją Wierchcichą. Poniżej Mięguszowieckiego szczytu uwydatnia się przełęcz Zawory, którędy idzie się na Krywań. Nim rzucimy wzrokiem na zachodnie Tatry, spotkamy się z przełomem nad Tatrami ku Liptowu, za którym się ukazują Niżnie Tatry, odrębne pasmo gór. Od zachodu trzeci szczyt Czerwonych Wierchów i z nich najwyższy Krzesanica, zasłania nam widnokręg. Warto puścić się na niego, bo bardzo blisko i bez trudów się nań dochodzi." (Walery Eljasz Radzikowski: Illustrowany przewodnik do Tatr i Pienin, Kraków 1886).
• Dodano do galerii Rozmiar: 1,5 MBWyświetleń: 3839 (#1627)
Z Małołączniaka ku zachodowiKrywań z Małołączniaka
Zejście z Czerwonych Wierchów północnym ramieniem Małołączniaka, zwanym Czerwonym Grzbietem. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Zejście z Czerwonych Wierchów północnym ramieniem Małołączniaka, zwanym Czerwonym Grzbietem.
• Dodano do galerii Rozmiar: 3,3 MBWyświetleń: 2514 (#2115)
Pod MałołączniakiemZejście z Czerwonych Wierchów
Strona
1
Pokaż lokalizację wszystkich panoram
Kontakt
Zainteresowany?
Napisz maila na adres
panoramy@zbooy.pl
Najnowszy komentarz
Środa, 13 października 2010: Cel naziemny na poligonie lotniczym Axalp-Ebenfluh w Alpach Szwajcarskich tuż po zakończeniu pierwszego dnia corocznych ćwiczeń Axalp 2010
Poligon Axalp-Ebenfluh (2)
1st you have made so good and nice pictures of the airshow. 2nd I cant believe what you are holding there in front of a sign saying not to touch any remainings of ammo. How stupid (sorry) is this? Its dangerous, look at the one whos holding the yellow shell, this is most prob a HEI round; because of people like you, all the show get more and more restricted. Can you imagine what it means [...] (Andy)
© Szymon "Zbooy" Madej
2005–2017